xbox-zone

Strefa dla graczy
Kinect Joy Ride

Gdy coś ma w nazwie „kinect” to można się spodziewać, że raczej nie jest to „pełnowartościowa” gra, a raczej rodzaj minigry przygotowanej specjalnie na Xboxa pod bezdotykowy kontroler. Czy to źle? Niekoniecznie, bo niektóre z takich tytułów dają naprawdę wiele zabawy i grać można całymi godzinami. Wprawdzie nie doświadczymy tutaj wątków fabularnych rodem z Mass Effecta czy dopracowanej grafiki z Halo, ale jeśli chcemy spędzić kilka godzin w towarzystwie znajomych i nie nudzić się ani przez chwilę – podobne gierki będą doskonałym wyborem. Jedną z nich jest Kinect Joy Ride. Nazwa mówi bardzo wiele.

Zwłaszcza osobom, które nieraz widziały typowo zręcznościowe wyścigówki w rodzaju Mario Kart. W Kinect Joy Ride jest bardzo kolorowo, zręcznościowo i – co najważniejsze – rozrywkowo. Gracze zasiadają w kolorowych brykach i pędzą na złamanie karku po różnych dziwacznych trasach. Po drodze łapią nowe bronie, które mogą wykorzystać do spowolnienia przeciwnika. Sterowanie w grze odbywa się oczywiście za pomocą gestów.

Wykonując odpowiednie ruchy możemy też sprawić, by nasza postać wykonała specjalne triki. Salto w kabriolecie kiedy właśnie lecimy nad przepaścią? Czemu nie. Interesujące są też dodatkowe tryby rozgrywki. Przykładowo, gracze muszą wykonywać takie same, wskazane przez grę ruchy, by wspólnie utrzymać równowagę na skrzydłach lecącego samolotu. Klimat gry i dostępne zadania sprawiają, że jest to tytuł skierowany raczej do młodszych odbiorców.

Jeśli jednak już dawno przekroczyliśmy magiczny próg 18-stu lat, a kolorowa szata graficzna nam nie przeszkadza, też możemy się świetnie w Kinect Joy Ride bawić.